Bośnia i Bruksela: Wielka zima
Transitions Online
Ciągłe kłótnie wśród podzielonych elit politycznych tego kraju spowodowały, że kraj ten znalazł się na końcu listy kandydatów do UE z Bałkanów Zachodnich.
Nieustanne kłótnie wśród podzielonych elit politycznych tego kraju doprowadziły do tego, że kraj ten został zepchnięty na koniec listy kandydatów do UE z Bałkanów Zachodnich.
W niedawnym artykule opinii Luigi Soreca, specjalny przedstawiciel UE i szef delegacji UE w Bośni i Hercegowinie, zauważył, że dwa lata temu Rada Europejska dała zielone światło do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych z tym krajem. Uporządkowany proces rozmów akcesyjnych, jak powiedział, oferuje najskuteczniejszy sposób na wzmocnienie instytucji demokratycznych, zapewnienie praworządności i radykalne poprawienie standardów życia, tak jak miało to miejsce w innych krajach na drodze do członkostwa w UE.
„Dwa lata później, zamiast nowego początku, który pomógłby przyspieszyć znaczący niewykorzystany potencjał Bośni i Hercegowiny, wygląda na to, że to kolejna stracona okazja,” napisał Soreca.
Podczas gdy przedstawiciele UE i analitycy wskazują na przywództwo polityczne jako głównego sprawcę serii straconych szans na uruchomienie zamrożonego procesu akcesyjnego, partie rządzące obwiniają się nawzajem za spowolnienie tego procesu, a ostatecznie to obywatele Bośni i Hercegowiny cierpią.
Kluczowe jest, aby władze BiH współpracowały w celu uchwalenia ustaw i regulacji, które UE uznała za warunki wstępne do rozpoczęcia negocjacji akcesyjnych. Należą do nich ustawy o Radzie Wysokiej Rady Sądownictwa i Prokuratury (HJPC) – która powołuje i dyscyplinuje sędziów i prokuratorów – oraz o Sądzie Bośni i Hercegowiny, najwyższym sądzie powszechnym kraju. Te ustawy regularnie pojawiają się na porządku obrad zaplanowanych sesji obu izb Parlamentu BiH, jednak dyskusje są albo blokowane z powodu braku kworum, albo odracza się je na później.
Według Sorecy, stanowisko UE jest jasne: Chcemy, aby Bośnia i Hercegowina była w Unii, ale tylko jeśli jej przywódcy tego jeszcze bardziej pragną.
„W obecnym bardzo niestabilnym i niepewnym środowisku geopolitycznym panuje silny impet na rzecz szerszej Europy, w której pokoj, stabilność i dobrobyt kwitną. Niektóre kraje kandydujące, w regionie i poza nim, wykorzystały ten nowy kontekst geopolityczny, aby zrobić znaczące postępy na swojej drodze do Europy, podczas gdy inne, jak Islandia, poważnie rozważają ponowne rozpoczęcie rozmów akcesyjnych. Niestety, ten sam poziom woli politycznej i ambicji brakuje w Bośni i Hercegowinie,” powiedział Soreca.
Polityczne Zwlekanie
Chociaż przesłanie Sorecy było skierowane do aktorów politycznych w BiH, Haris Plakalo, sekretarz pro-UE Europejskiego Ruchu w BiH, wskazuje, że podobne przesłania były już wcześniej przekazywane podczas wizyt komisarz ds. rozszerzenia UE Marty Kose i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Każda wizyta na wysokim szczeblu podkreślała niezgodę wśród bośniackich polityków.
„Uważam, że wciąż jest czas na integrację europejską, ale brakuje woli politycznej, co hamuje wszystkie te procesy – nie tylko formalne przyjęcie ustaw, ale także te, które powinny przynieść wymierne korzyści obywatelom,” powiedział Plakalo.
Podkreślił, że przyjęcie nowych ustaw o HJPC i Sądzie BiH jest kluczowym krokiem w kierunku harmonizacji ram prawnych kraju z tymi w UE. Edo Kanlic z Transparency International BiH zauważa, że w parlamencie i Radzie Ministrów trwają równoległe procedury z dwoma wersjami tych ustaw, co rodzi pytania o ich zgodność z opiniami Komisji Weneckiej Rady Europy – warunku podkreślanego przez Komisję Europejską.
Kanlic, podobnie jak inni obserwatorzy, twierdzi, że kampania wyborcza na październikowe wybory powszechne zajmuje priorytet nad drogą do UE.
„Innym procesem, który pokazuje, że postęp w kierunku UE jest mało prawdopodobny przed wyborami, jest wyznaczenie głównego negocjatora, co jest również warunkiem rozpoczęcia negocjacji.”
Według Kanlica, oznacza to, że nie ma bezpośredniej i konstruktywnej komunikacji między różnymi szczeblami rządu, a wszyscy aktorzy przedwcześnie zaangażowali się w kampanię wyborczą, co czyni realny postęp do października mało prawdopodobnym.
„I wiemy, że okres po wyborach na utworzenie rządu również zajmuje czas, więc obawiam się, że już można powiedzieć, iż rok 2026 będzie stracony dla integracji europejskiej,” dodał.
Przenoszenie Odpowiedzialności
Ogólnie proeuropejskie partie „Troika” (Partia Socjaldemokratyczna, Ludzie i Sprawiedliwość, Nasza Partia), będące częścią większości parlamentarnej, oskarżyły Koalicję Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD) i jej lidera Milorada Dodika, byłego prezydenta Republiki Serbskiej, pod koniec 2025 roku o blokowanie drogi do UE poprzez opóźnianie przyjęcia ustaw sądowych. SNSD odpowiedział obwiniając polityków z Sarajewa – Trojkę – za opóźnienia.
Podczas niedawnego posiedzenia Komitetu ds. Stabilizacji i Stowarzyszenia Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, Branislav Borenović, były lider opozycyjnej Partii Postępu Demokratycznego, po prostu stwierdził, co od dawna jest znane: „Proces integracji europejskiej Bośni i Hercegowiny stoi w poważnym impasie.”

Głównym powodem tego, jak powiedział Borenović, jest to, że „obecne władze, przez prawie cały swój mandat, nie zaproponowały kluczowych europejskich ustaw w sektorze sądownictwa ani nie wyznaczyły bośniackiego głównego negocjatora z UE. Z powodu takiej nieodpowiedzialności i bezczynności Rady Ministrów, stracono cenny czas na drodze do UE.”
Adi Cerimagic, analityk European Stability Initiative, wcześniej powiedział N1 TV, że w BiH wykształciła się atmosfera „gry w obwinianie”.
„Wydaje mi się, że trwa rywalizacja, kto zostanie obwiniony za brak postępów w UE, a różni aktorzy w kraju próbują pokazać, kto powstrzymuje proces, z nadzieją, że UE zidentyfikuje winnego, co potem można wykorzystać w nadchodzących wyborach,” powiedział Cerimagic. Dodał, że UE rzadko wskazuje pojedynczych winnych i postrzega integrację BiH jako całościowy proces.
Odnosząc się do debaty, czy rząd lub parlament powinni wyznaczyć głównego negocjatora, Cerimagic stwierdził, że priorytetem UE jest, aby negocjator miał jasne uprawnienia do reprezentowania państwa.
„Z tego, co wiem, UE nie ma jednoznacznego stanowiska odnośnie tego, która instytucja powinna dokonać tego wyboru. UE chce, aby główny negocjator, kimkolwiek jest, miał dostęp do wszystkich w BiH, reprezentował kraj, koordynował, harmonizował, raportował i wyjaśniał,” dodał.
Historia Procesu
Bośnia i Hercegowina złożyła wniosek do Komisji Europejskiej o opinię na temat członkostwa w UE 10 lat temu. W 2019 roku komisja ogłosiła 14 kluczowych priorytetów, które kraj musiał spełnić. W 2022 roku uzyskała status kandydata, a dwa lata temu Bruksela dała zielone światło do rozpoczęcia negocjacji.
Przedstawiciele UE wymagali od kraju podjęcia kilku kluczowych kroków, zanim negocjacje mogły się rozpocząć: przyjęcia ustawy o wolności dostępu do informacji na poziomie centralnym, zmiany ustawy o HJPC w celu wzmocnienia integralności sądownictwa, przyjęcia ustaw dostosowujących politykę wizową i migracyjną do tych w UE oraz uchwalenia ustawy o kompetencjach rzecznika praw człowieka.
Pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska zauważyła w swoim Pakiecie Rozszerzeniowym na 2025 rok, że BiH nie poczyniła znaczącego postępu z powodu trwającego kryzysu politycznego i jest wśród czterech krajów stagnujących na drodze do UE. Raport obejmujący 2024 i wiosnę 2025 zwrócił uwagę na poważne napięcia polityczne, szczególnie wynikające z Republiki Serbskiej, jako główne przeszkody w integracji kraju.
„Po pierwszej instancji skazania prezydenta Republiki Serbskiej Milorada Dodika, zgromadzenie tego podmiotu przyjęło ustawy podważające konstytucyjny i prawny porządek BiH, funkcjonowanie instytucji państwowych oraz podstawowe prawa,” stwierdzono w raporcie.
Dodik został skazany na rok więzienia za nieprzestrzeganie decyzji wysokiego przedstawiciela – nominowanego przez społeczność międzynarodową, który ma prawo weta wobec ustaw i wydawania dekretów – i na sześć lat zakazano mu pełnienia funkcji prezydenta Republiki Serbskiej.
(Dodik został jednocześnie odwołany z urzędu. W sierpniu 2025 roku sąd najwyższy kraju podtrzymał wniosek Dodika o zamianę wyroku na grzywnę.)
Stracona Szansa
Jedynym osiągnięciem Rady Ministrów, choć opóźnionym, było przyjęcie we wrześniu ubiegłego roku pakietu legislacyjnego nazwanego Reform Agenda jako kluczowego kroku w kierunku dostępu do funduszy UE na reformy i rozwój, jako ostatni kraj w Bałkanach Zachodnich, który to uczynił. Fundusze miały pochodzić z UE’s Reform and Growth Facility, instrumentu finansowego w ramach Planu Wzrostu UE dla Bałkanów Zachodnich, choć eksperci ostrzegają, że BiH nie posiada ram instytucjonalnych do jego wdrożenia.
Kanlic zauważa, że Plan Wzrostu ma obowiązywać do 2027 roku, co oznacza, że BiH skutecznie skróciła okres realizacji bez oficjalnego zaangażowania się w ten instrument.
„Wysyła to negatywny sygnał zarówno do Komisji Europejskiej, która ocenia powagę kandydatów na podstawie udziału, jak i do obywateli, którzy nie mogą uzyskać dostępu do prawie miliarda euro funduszy UE z powodu braku woli politycznej i braku reform. Obecnie jest mało prawdopodobne, aby BiH do 2027 roku pozyskała znaczną część tych środków, jeśli w ogóle,” powiedział Kanlic.
Soreca w swoim artykule napisał, że obywatele BiH zasługują na te same standardy i możliwości co ich rówieśnicy w UE. Reform Agenda to ważna szansa na pogłębienie integracji gospodarczej z UE, poprawę klimatu biznesowego i przyciągnięcie inwestycji, powiedział. „Ale samo przyjęcie na papierze nie oznacza wdrożenia w praktyce.”
Zauważył, że kluczowe kroki pozostają niezałatwione, w tym ratyfikacja umów stanowiących podstawę prawną dla wszelkich płatności oraz wyznaczenie koordynatora Reform Agenda, co blokuje dostęp do 68 milionów euro w „wstępnych płatnościach” z Planu Wzrostu, do których kraj ma prawo.
„Musimy również jasno stwierdzić, że stracone okazje mają swoją cenę,” dodał.
Kanlic przypomina, że kampanie wyborcze w BiH nigdy nie koncentrowały się na spełnianiu wymagań europejskich. Brak powagi i strategicznej wizji jest oczywisty, powiedział, ponieważ przyjęcie tych kluczowych ustaw zwykle omawia się dopiero w ostatnich tygodniach przed kwartalnymi sesjami Rady Europejskiej, najwyższego organu decyzyjnego UE.
„I pytanie brzmi, kiedy pojawi się nowa Komisja Europejska, która może nie stawiać na rozszerzenie, z ryzykiem pozostawienia BiH w przedłużającej się fazie między decyzją o otwarciu negocjacji a samymi negocjacjami,” podsumował Kanlic.