Rheinland-Pfalz: Chcieli przejąć wioskę – a potem stało się TO!
Volksverpetzer
Przed wyborami do landtagów w Nadrenii-Palatynacie rośnie obecność skrajnej prawicy na obszarach wiejskich. Nowymi miejscami spotkań i strategicznym sieciowaniem AfD próbuje zdobyć przestrzenie społeczne – jednak zaangażowani demokraci są pod presją, by bronić swoich przestrzeni. Jak może istnieć demokratyczny opór?
Ten artykuł autorstwa Luisa Gerdsmeyer ukazał się najpierw na Belltower News
Przed wyborami do landtagów 22 marca 2026 roku, AfD zyskuje poparcie w Nadrenii-Palatynacie – oraz obecność na obszarach wiejskich. Dzięki nowym miejscom spotkań i strategicznemu sieciowaniu stara się na stałe zakorzenić. Jednak w wielu miejscach formuje się opór: Zaangażowani bronią demokratycznych przestrzeni – często pod rosnącą presją.
22 marca 2026 roku Nadrenia-Palatynat wybierze nowy landtag. Podczas gdy SPD i CDU walczą o pierwsze miejsce, prawicowa AfD od miesięcy stabilnie zajmuje trzecie miejsce w sondażach, obecnie z 19 procentami. Partia ta zmierza do rekordowego wyniku w Nadrenii-Palatynacie. W ostatnich wyborach do landtagu osiągnęła jeszcze 8,3 procenta.

Dla AfD Nadrenia-Palatynat ma szczególne znaczenie strategiczne. To wiejski kraj związkowy, który jest jednym z zachodnioniemieckich obszarów, gdzie chce się mocniej zakorzenić na powierzchni. Na wybory do landtagu 2026 w Nadrenii-Palatynacie i Badenii-Wirtembergii partia utworzyła tzw. „Taskforce Południowy Zachód” i chce przenieść swoje osiągnięcia w regionie południowo-zachodnim na kolejne zachodnioniemieckie kraje związkowe. Rosnące znaczenie tego kraju widać także w obecności krajowych liderów AfD, którzy biorą udział w kampanii wyborczej w Nadrenii-Palatynacie. Szczególnie w regionach słabo rozwiniętych próbują wypełnić społeczne luki i tworzyć własne oferty – często tam, gdzie jest niewiele miejsc, w których ludzie mogą się spotkać.
Przejęcie przestrzeni jako strategia: „Spotkanie Nordpfalz” w Gauersheim
Jak AfD próbuje zdobyć takie przestrzenie, można zaobserwować w Gauersheim, małej miejscowości w powiecie Donnerberg. Tam partia otworzyła w lipcu 2025 swój „„Spotkanie Nordpfalz””, miejsce wydarzeń i sieciowania. Wynajęte i prowadzone jest to miejsce przez lokalnych polityków AfD z Nadrenii-Palatynatu. Ważne dla projektu i strategii przejęcia przestrzeni na obszarach wiejskich jest sieć wokół deputowanego do Bundestagu z Nadrenii-Palatynatu Sebastiana Münzenmaiera. Celem jest: obecność partii na obszarach wiejskich, tworzenie punktów kontaktu i zakorzenienie AfD na powierzchni. Podobne centra mają powstać także w regionach Kaiserslautern, Kusel i Birkenfeld.
W Gauersheim można także zaobserwować, jaką może wywołać presję taka obecność. Gdy w październiku 2025 AfD zaprosiła na dialog obywatelski do swojego spotkania, zaangażowani zorganizowali na rynku alternatywną dyskusję, aby kształtować i utrzymywać demokratyczne przestrzenie lokalnie. Gdy przybyli przedstawiciele i zwolennicy AfD, zaangażowani zostali przez nich zaatakowani, filmowani i częściowo fizycznie atakowani. Kobieta relacjonuje, że to było jak „prawdziwa inwazja”, gdy zwolennicy AfD z flagami Niemiec przeszli przez małą miejscowość. Burmistrz od tego czasu opisuje napiętą sytuację we wsi. Niektórzy mieszkańcy boją się wychodzić z domu, gdy w Gauersheim odbywają się wydarzenia AfD.
Powiązania z prawicowymi organizacjami ekstremistycznymi
Eksperci i zaangażowani obserwują bliskie powiązania AfD z organizacjami skrajnie prawicowymi. Postacie z ekstremistycznego spektrum pojawiają się w kampanii wyborczej – na przykład dortmundzki polityk AfD Matthias Helferich, przeciwko któremu toczy się postępowanie dyscyplinarne z powodu wypowiedzi neonazistowskich poglądów, czy prawicowa piosenkarka Julia Juls, która wystąpiła na scenie podczas kampanii wyborczej AfD.
Również neonazistowskie struktury, takie jak „III. Droga” czy grupy młodzieżowe „Młodzi Nacjonaliści” (organizacja młodzieżowa partii „Die Heimat”), zyskują w Nadrenii-Palatynacie na popularności. Większość z tego nie jest nowym zjawiskiem – jednak rosnące poparcie dla partii skrajnie prawicowych zmienia nastroje społeczne i powiększa pole działania tych grup.
Gdy działalność społeczna jest atakowana politycznie
Dla zaangażowanych w Nadrenii-Palatynacie te zmiany są wyraźnie odczuwalne. Strach i napaści rosną. Dwa przykłady z ostatnich miesięcy: Na jarmarku bożonarodzeniowym w Zweibrücken zaangażowani z „Babć przeciwko prawicy” zostali zaatakowani przez zwolenników AfD, a ich stoisko zostało oklejone neonazistowskimi naklejkami. Muzycy z palatynackiego zespołu „Anonyme Giddarischde”, którzy wystąpili na demonstracji przeciwko wydarzeniu wyborczemu AfD, doświadczyli silnych ataków i zapowiedzieli, że na razie wycofają się z działalności politycznej.
Jednocześnie formuje się nowy opór i wzmacniają się demokratyczne sojusze. Wielu zaangażowanych relacjonuje, że coraz więcej ludzi się łączy, sieciuje i wspólnie broni demokratycznych przestrzeni, w których skrajnie prawicowe ideologie nie mają miejsca.
Długo utrzymujące się struktury w Westerwaldzie
Na północnym wschodzie Nadrenii-Palatynatu leży Westerwald – region, w którym struktury skrajnie prawicowe są zakorzenione od dziesięcioleci. Stowarzyszenie Demos e.V. działa tutaj, prowadząc badania nad strukturami skrajnie prawicowymi, pracę edukacyjną i wspierając ludzi, którzy chcą działać na rzecz demokratycznych wartości w swoich miejscowościach.
„W Westerwaldzie istnieje długa tradycja organizacji skrajnie prawicowych”, mówi Jana z zespołu Demos e.V. „Na początku lat 2000 działała tutaj ‚Kameradschaft Westerwald’, bardzo agresywna neonazistowska grupa powiązana z NPD. Po jej rozwiązaniu w 2005 roku było trochę spokojniej – aż do 2015, kiedy w regionie rozpoczęła się nowa fala mobilizacji skrajnie prawicowej.” Pod hasłem „Wyznanie dla Niemiec” w 2015 roku zorganizowano serię skrajnie prawicowych i rasistowskich demonstracji, które szybko osiągnęły bardzo wysoką frekwencję – także w małych miejscowościach.
Wśród nich: militarnie nastawione skrajnie prawicowe grupy, takie jak „III. Droga”, oraz osoby z wcześniejszego środowiska „Kameradschaft Westerwald”. Chociaż pojawił się szeroki protest społeczny, nie był on jednak trwały. W odpowiedzi w 2016 roku powstało stowarzyszenie Demos. „Naszym wnioskiem z doświadczeń minionych lat było to, że potrzebni są działacze, którzy będą działać długoterminowo i na miejscu, budować stabilne demokratyczne sojusze i prowadzić badania oraz edukację. To jest nasz cel”, mówi Jana.
Duża akcja policyjna przeciw neonazistowskiemu wydarzeniu sportowemu
Jednym z największych sukcesów zaangażowanych w Westerwaldzie był opór przeciwko „Fassfabrik” w Hachenburgu, neonazistowskiemu centrum otwartemu w 2019 roku. Budynek został wynajęty przez skrajnie prawicowych, służył jako miejsce wydarzeń dla AfD, „III. Drogi” i innych grup, i miał funkcjonować jako „latarnia” sceny w zachodnich Niemczech.
Demos e.V. od początku dokumentowało działania wokół tego centrum i wspólnie z lokalnymi inicjatywami, instytucjami kulturalnymi, samorządami i przedsiębiorcami rozpoczęło szeroko zakrojoną kampanię przeciwko niemu. Wspólnie z licznymi osobami i organizacjami na początku 2024 roku opublikowali Hachenburger Deklarację, wyraźnie sprzeciwiającą się obecności skrajnej prawicy w regionie.
„Po wielkiej akcji policyjnej w sprawie neonazistowskiego wydarzenia sportowego w ‚Fassfabrik’ udało nam się pod koniec 2024 roku odnieść ogromny sukces”, relacjonuje Jana. „Grupa inwestorów kupiła budynek pod warunkiem, że wszyscy najemcy muszą się wyprowadzić. Tym samym ‚latarnia’ neonazistów w Westerwaldzie zniknęła.”
Dyskredytacja jako strategia
Po zamknięciu Fassfabrik partia AfD musiała się częściowo przebudować w Westerwaldzie. Od tego czasu występuje z nowym personelem i coraz bardziej agresywnymi strategiami – nadal ściśle powiązana z neonazistowskimi aktorami, w tym z kadrą byłej Revolte Rheinland, organizacji kontynuującej ruch identytarzy. „Przewidujemy, że AfD znacznie zwiększy swoje poparcie”, mówi Jana. „I już teraz odczuwamy, że nasza działalność spotyka się z coraz większą agresją.”
Od września 2025 roku AfD złożyła osiem małych zapytań w landtagu Nadrenii-Palatynatu, łącząc działalność Demos e.V. z „lewicowym ekstremizmem” i domniemanym zagrożeniem przemocy, kwestionując jego finansowanie lub dyskredytując jego działalność. Równocześnie neonazistowskie youtuberzy przyjeżdżają do Westerwaldu, by celowo zdyskredytować stowarzyszenie. Nagrywają oszczercze filmy, próbują uzyskać prywatne informacje poprzez anonimowe telefony i pojawiają się u pracodawców, by nagrywać oszczercie wywiady o zaangażowanych.
„Ataki na naszą działalność znamy od lat”, mówi Jana. „Obecnie jednak sytuacja się zaostrza.” Według Demos e.V. partia AfD prowadzi szczególnie agresywną kampanię wyborczą w tym regionie. Fakt, że finałowa demonstracja kampanii ma się odbyć w Westerwaldzie, jest dla zaangażowanych sygnałem: region ten jest dla AfD kluczowy, zarówno ze względu na jego wiejski charakter, jak i na historycznie ugruntowane sieci między różnymi skrajnie prawicowymi aktorami.
Pomimo wszystkich ataków, zaangażowani doświadczają także motywujących reakcji. „W wielu małych miejscowościach, gdzie skrajna prawica próbuje zdobyć wpływy, ludzie się aktywizują”, relacjonuje Jana. Wspólnoty wiejskie łączą się, zakładają nowe inicjatywy i organizują protesty. Demos e.V. wspiera te grupy doświadczeniem i wiedzą, pomaga w sieciowaniu i rozwoju własnych form działań. Coraz więcej tych młodych inicjatyw współpracuje, by bronić demokratycznych przestrzeni i wspólnego, solidarnego życia w Westerwaldzie.
Rewolta i Nordpfalz: praca młodzieżowa pod presją
Również w regionie Rheinhessen i Nordpfalz skrajnie prawicowa scena jest od lat obecna, ale staje się coraz młodsza, bardziej aktywna i pewniejsza siebie. Zaangażowani obserwują wyraźny napływ młodych neonazistów.
Anne-Sophie działa w Związku Niemieckich Harcerzy (BDP) Rheinland-Pfalz, organizacji młodzieżowej, która organizuje edukację polityczną, projekty spotkań i udziału. „Praca młodzieżowa generalnie ma trudności w Nadrenii-Palatynacie – jest słabo finansowana i niepewna w porównaniu do innych krajów związkowych”, mówi. „Jednocześnie coraz bardziej odczuwamy nieufność, gdy prowadzimy działalność polityczną skierowaną do młodych. Obawiamy się, że po wyborach sytuacja się nie poprawi.”
Organizacja bierze obecnie udział w akcjach i demonstracjach związanych z wyborami, działa jako część krajowej sieci młodzieżowej i prowadzi w powiecie Bad Kreuznach, jako część okręgowej sieci młodzieżowej, formaty, w których młodzi ludzie rozmawiają z politykami demokratycznymi. Poza wyborami chcą wspierać młodych, by myśleli krytycznie, kwestionowali stan społeczeństwa i aktywnie się angażowali.
Normalizacja skrajnie prawicowych ideologii odczuwalna codziennie
Również Nico angażuje się wolontaryjnie w BDP Rheinland-Pfalz i pochodzi z Alzey. Tam wspólnie z kolegami założył OAT Alzey. Skrajnie prawicowi aktorzy regularnie wzywają na demonstracje, na które mobilizuje się z różnych regionów. Wspólnie z innymi grupami społecznymi organizuje kontrdemonstracje przeciwko coraz częstszym neonazistowskim marszom w mieście.
Jednocześnie grupa jest w trakcie procesu, by działać jeszcze aktywniej – z ofertami edukacji politycznej i kreatywnymi projektami, w których młodzi mogą się sieciować i rozwijać własne akcje. Zaangażowani są także na swoich szkołach, na przykład w związku z planowaną dyskusją panelową o wyborach do landtagu, w której ma wziąć udział AfD. „Chcemy informować za pomocą ulotek i rozmów, jakie ideologie nienawiści reprezentuje AfD i jak niebezpieczne jest nadawanie jej sceny w szkole”, mówi Nico.
Normalizacja skrajnie prawicowych ideologii odczuwalna jest codziennie. Grupy walczące z prawicowym ekstremizmem coraz częściej muszą się tłumaczyć. Miejski ośrodek młodzieżowy, w którym od dawna spotykała się grupa OAT, wyrzucił ją, bo ta „zajmowała stanowisko zbyt polityczne”. Pomimo tych wydarzeń Nico patrzy też optymistycznie w przyszłość: „Zauważamy, że coraz więcej młodych ludzi w Alzey chce działać politycznie, bo chodzi o kształtowanie własnej przyszłości w regionie.”
Górzysty teren Nordpfalz
W Nordpfalz, wokół miasta Kusel, działa Basti wraz z zespołem „Kein Bock auf Nazis Festivals”. Co roku organizują festiwal, który w wiejskim regionie stanowi widoczny znak sprzeciwu wobec skrajnej prawicy. Dla wielu, którzy w codziennym życiu czują presję ze względu na swoje poglądy, festiwal jest miejscem, gdzie mogą się sieciować, wzmacniać i nabierać nowej odwagi.
Jednak działalność grupy nie ogranicza się tylko do festiwalu. „Kreisverband Kusel AfD jest w Nadrenii-Palatynacie szczególnie aktywny”, mówi Basti. „Zauważamy, szczególnie podczas kampanii wyborczej, że AfD mocno stawia na ten region.” Podczas wielu wydarzeń wyborczych w regionie – także w Idar-Oberstein, gdzie odbył się wielki start kampanii z udziałem Alice Weidel i Tino Chrupalla – Basti i jego współpracownicy są obecni i występują z wiecami, stoiskami informacyjnymi i akcjami na rzecz demokratycznych wartości. Na niektórych wydarzeniach są w mniejszości, ale dla nas najważniejsze jest, by stać i pokazać twarz, iść na ulicę – podkreśla Basti.
Pomimo lub z powodu ataków: sieciowanie ponad granicami landów
Ich działalność ma jednak wysoką cenę osobistą. Grupa doświadcza regularnych ataków, Basti sam jest w przestrzeni publicznej wielokrotnie obrażany lub wyzywany, a w jego otoczeniu pojawiają się naklejki z oszczerstwami. Pomimo tych ataków, w Nadrenii-Palatynacie powstaje obecnie solidarna sieć. Wielu aktywnych z różnych miejsc wspiera się nawzajem, jeździ na wydarzenia innych grup i buduje więzi, które mają przetrwać także po wyborach do landtagu.
Basti i jego zespół planują na czas wyborów serię wydarzeń z czytaniami, koncertami i dyskusjami. Chcą edukować o zagrożeniach ze strony skrajnej prawicy, opracować wspólne strategie i je dyskutować. Szczególnie ważny jest dla nich wymiana doświadczeń z inicjatywami i zaangażowanymi z krajów wschodnich Niemiec, gdzie normalizacja skrajnie prawicowych ideologii jest jeszcze bardziej zaawansowana. Basti sam często jeździ, by się sieciować i wymieniać doświadczeniami. „Zawsze robi to na mnie wrażenie i inspiruje mnie, jak dużo odwagi i wytrwałości mają ludzie, mimo silnego oporu, by dalej walczyć i szukać kreatywnych sposobów na przeciwstawienie się skrajnej prawicy”, opowiada.
Głównym celem aktywistów w regionie Kusel jest więc przyczynianie się do żywej kultury oporu: tworzenie przestrzeni, w których ludzie mogą się spotkać, czuć się bezpiecznie i doświadczyć demokratycznego współżycia – szczególnie w regionie, gdzie skrajnie prawicowe poglądy są często bagatelizowane lub tolerowane, a wielu boi się wyraźnie się opowiedzieć.
Koblenz: Pride między solidarnością a obawą
W Koblenz działa zespół Pride Koblenz na rzecz widoczności osób queer w mieście. Wspólnie z wieloma innymi aktywistami i inicjatywami biorą udział w organizacji corocznego CSD i przygotowują Pride Weeks. Zespół składa się z osób queer i sojuszników, a ich zadaniem jest tworzenie widoczności i łączenie ludzi. „Na Pride 2025 na szczęście nie było poważnych ataków ani agresji”, relacjonuje Marcel z zespołu Pride Koblenz. „Ale na co dzień i podczas niektórych wydarzeń widzimy, jak łatwo może się pogorszyć nastrój.” W queerowym barze „Kurioos”, w którym pracuje kilka osób z naszego zespołu, coraz częściej pojawiają się pogardliwe komentarze lub drobne ataki.
Jeśli chodzi o wybory do landtagu, zaangażowani nie skupiają się tylko na wynikach wyborów, ale także na zmianach społecznych, które za nimi stoją, jak wyjaśnia Marcel: „Akceptacja nienawiści wobec mniejszości rośnie, a wraz z tym spada próg reakcji na słowne czy fizyczne ataki. Silniejsza prawicowa frakcja AfD może tę tendencję dalej normalizować. Dla naszej pracy oznaczałoby to, że widoczność osób queer będzie poddawana jeszcze większej krytyce, ludzie będą się coraz bardziej niepokoić, a my będziemy musieli częściej wyjaśniać, dlaczego ochrona, przestrzenie i obecność są w ogóle konieczne.”
Hojne wsparcie od mieszkańców i inicjatyw daje nadzieję. „To często także osoby, które same nie są queer, ale naturalnie wspierają Pride. Ta szeroka solidarność pokazuje nam, że życie queer nie jest marginesem, lecz integralną częścią tego miasta i Nadrenii-Palatynatu”, podkreśla Marcel.
Zdjęcie artykułu: Helmut Fricke/dpa. Ten artykuł autorstwa Luisa Gerdsmeyer ukazał się najpierw na Belltower News.