Serbscy studenci z Kosowa utknęli w zawieszeniu

Transitions Online
Serbscy studenci z Kosowa utknęli w zawieszeniu

Równoległa edukacja dla mniejszości serbskiej ewoluowała w trwałe narzędzie polityczne, pozostawiając uczniów nawigujących w przyszłości kształtowanej mniej przez wybór, a bardziej przez nierozwiązane podziały polityczne.

Równoległa edukacja dla mniejszości serbskiej ewoluowała w trwałe narzędzie polityczne, pozostawiając uczniów nawigujących w przyszłości kształtowanej mniej przez wybór, a bardziej przez nierozwiązane podziały polityczne.

NORTH MITROVICA i PRISTINA, Kosovo | Nemanja Dicic powoli odchodzi od kampusu Uniwersytetu w North Mitrovica, gdzie studiuje socjologię. Kawiarnie w pobliżu są jednym z niewielu miejsc, które odwiedza. „Nie mamy tu wiele do roboty, ale przyzwyczailiśmy się do tego,” powiedział Transitions.

Urodził się w North Mitrovica po tym, jak jego rodzina została przesiedlona z Lipjanu, małego miasteczka w centralnym Kosowie, na północ zdominowaną przez Serbów, po wojnie z lat 1998-1999.

Dicic oczekuje, że ukończy studia w tym roku, a jego głównym zmartwieniem jest teraz decyzja, czy kontynuować naukę w Belgradzie, czy szukać możliwości za granicą.

Jego uczelnia wydaje dyplomy w ramach równoległego systemu edukacji opartego na programie Serbii. Aby osiągnąć cel pracy w administracji publicznej na Kosowie, musiałby przejść proces weryfikacji przez tymczasową komisję rządową.

„Czuje się pewien tymczasowości,” dodał.

Korzenie segregacji

Prawie dwie dekady po ogłoszeniu niepodległości Kosowa, integracja kosowskich Serbów, którzy nadal działają w ramach systemu edukacji zarządzanego przez Serbię, pozostaje jednym z najbardziej uporczywych wyzwań tego kraju.

Serbski równoległy system edukacji na Kosowie obejmuje ponad 100 szkół podstawowych i średnich finansowanych przez Serbię i działających według serbskiego programu nauczania. Ministerstwo Edukacji Serbii zapewnia tym szkołom podręczniki, dyplomy i dokumentację urzędową, podczas gdy nauczyciele i personel wspierający są nadzorowani i zarządzani z Belgradu.

W okresie jugosłowiańskim Uniwersytet w Prisztinie oferował nauczanie zarówno po albańsku, jak i po serbsku i formalnie działał w tych samych pomieszczeniach, ale udział był często nierówny i, w praktyce, segregowany.

Na początku lat 90., po odebraniu Kosowu autonomii, albańscy profesorowie zostali zwolnieni za odmowę porzucenia programu nauczania w języku albańskim i podpisania lojalnościowych zobowiązań wobec władz serbskich.

W rezultacie edukacja w języku albańskim została ukryta, a Albańczycy ustanowili równoległy system w improwizowanych placówkach.

Po wojnie, wraz z utworzeniem misji Narodów Zjednoczonych na Kosowie (UNMIK), uczniowie i personel albański wrócili do oficjalnych budynków szkolnych.

W tym czasie, uczelnie prowadzone przez Serbów zostały przeniesione do obszarów zamieszkiwanych głównie przez Serbów na Kosowie lub do południowej i centralnej Serbii. W przeciwieństwie do wcześniejszego albańskiego systemu równoległego, te instytucje nadal działają w ramach publicznych obiektów i są bezpośrednio finansowane przez państwo serbskie.

Eduacja była tylko jednym z elementów szerszej sieci równoległych struktur, które obejmowały także sądy, służby bezpieczeństwa i administrację, szkoły, opiekę zdrowotną i inne instytucje publiczne. System edukacji równoległej jest głównym elementem pozostałych instytucji równoległych Serbii.

„Mój ojciec jest nauczycielem i mówił, że system równoległej edukacji stworzy głębki i trwały podział,” powiedział Dicic.

Jego instytucja oficjalnie nazywa się „Uniwersytet w Prisztinie, tymczasowo zlokalizowany w North Mitrovica,” choć nie ma już siedziby w mieście, po którym jest nazwany, i nie ma z nim formalnego związku. Dicic opisuje rzeczywistość na uniwersytecie, który działa całkowicie poza ramami państwa kosowskiego.

„Nazwa uniwersytetu podkreśla, że przeszłość jest nadal żywa. Ale nie sądzę, żeby ktokolwiek naprawdę chciał zostać przeniesiony do Prisztiny,” powiedział.

Polityki i praktyki edukacyjne na Kosowie nadal są silnie kształtowane przez długotrwały i nierozwiązany impas polityczny, co odzwierciedla istnienie dwóch całkowicie odrębnych systemów.

„Nasz uniwersytet musi pozostać w systemie Serbii,” powiedział Nebojsa Arsic, rektor Uniwersytetu w North Mitrovica.

W ramach uniwersytetu działa dziesięć wydziałów, a według Arsica, ponad 13 000 studentów, z których większość to kosowscy Serbowie, ukończyło studia w ciągu ostatniej dekady na wszystkich trzech poziomach nauki.

Na razie normalnie

Podczas gdy serbskie szkoły nadal działają na terenach zamieszkiwanych głównie przez Serbów, mimo powtarzających się twierdzeń Prisztiny o konieczności ich integracji z krajowym systemem edukacji, wielu Serbów obawia się konsekwencji nowej ustawy.

W zeszłym miesiącu Kosowo rozpoczęło wdrażanie nowej Ustawy o cudzoziemcach, która uniemożliwi niektórym pracownikom uczelni pozostanie na Kosowie dłużej niż 90 dni, ponieważ nie posiadają obywatelstwa kosowskiego ani ważnych dokumentów wydanych przez Kosowo.

Jednak po reakcjach społeczności międzynarodowej, rząd zgodził się na kompromis, odracza pełne wdrożenie i przyznaje roczne pozwolenia na pobyt Serbom bez dokumentów wydanych przez Kosowo.

Arsic powiedział, że to rozwiązanie pozwala uniwersytetowi na kontynuowanie „normalnej działalności” w ramach systemu serbskiego na razie.

Wewnątrz uniwersytetu jednak wielu młodych ludzi opisuje poczucie niepewności i zawieszenia.

Luka Pecenkovic, student filozofii pochodzący z Cacak w Serbii, mówił o braku przestrzeni dla głosów młodych na Kosowie.

„Teraz stawiamy podstawowe pytania: w jakim systemie będziemy studiować, jak będziemy żyć i czy w ogóle pozostaniemy tutaj,” powiedział.

W jego opinii Serbia powinna zapobiec integracji jego uczelni z systemem kosowskim.

„Założyciele uczelni, serbski rząd, odwrócili się od nas. Musimy przestać udawać, że wszystko jest normalne,” dodał.

Wsparcie, bezpośrednie i pośrednie, społeczności międzynarodowej przyczyniło się do tego nierozwiązanego od dawna problemu, pomagając utrzymać serbskie systemy równoległe. Ustawa o szkolnictwie wyższym z 2003 roku, wydana przez UNMIK, jeszcze bardziej sformalizowała to rozdzielenie, umożliwiając utworzenie uniwersytetu dla Serbów w północnej części Mitrowicy, miasta podzielonego rzeką Ibar na część południową, głównie albańską, i niemal całkowicie serbską sekcję po drugiej stronie rzeki.

Erasmus+, program UE wspierający edukację, szkolenia i młodzież w Europie, jest jednym z inicjatyw, z których korzysta uniwersytet, umożliwiając mu udział w programach finansowanych przez Komisję Europejską.

Elizabeth Gowing przewodniczy komisji rządu Kosowa powołanej do weryfikacji dyplomów absolwentów Uniwersytetu w North Mitrovica, którzy ubiegają się o zatrudnienie w administracji publicznej. Powiedziała, że komisja zapewnia pewien poziom stabilności, jednocześnie utrzymując nierozwiązany status uniwersytetu w oczach opinii publicznej.

„Komisja weryfikacji dyplomów jest tymczasowym, pozytywnym środkiem, nigdy nie mającym być rozwiązaniem długoterminowym,” powiedziała Gowing. „Powinna ona skupiać uwagę na potrzebie wypracowania trwałego rozwiązania dla obywateli Kosowa, którzy chcą kontynuować wyższe wykształcenie w jednym z oficjalnych języków kraju.”

Po ogłoszeniu niepodległości od Serbii w 2008 roku, Kosowo poczyniło niewiele wysiłków, aby zintegrować równoległy system serbski i zaoferowało niewiele możliwości włączenia. Poza regularnym zapraszaniem do opracowania wspólnego programu nauczania, które było równie regularnie odrzucane przez stronę serbską, nie podjęto innych istotnych działań.

UE nadal wspiera kosowskich studentów Serbskiej mniejszości poprzez różne programy szkolnictwa wyższego, w tym możliwości spędzania czasu na uczelniach w innych krajach.

Boją się historii

System edukacji na Kosowie jest głównie oparty na języku albańskim, ale oferuje również nauczanie w języku bośniackim i tureckim w różnych częściach kraju.

„Kosowo jest gotowe do integracji społeczności serbskiej w systemie edukacji Republiki Kosowa i zapraszamy przedstawicieli społeczności serbskiej oraz równoległego systemu edukacji serbskiej do udziału w opracowywaniu programów nauczania,” napisało Ministerstwo Edukacji w e-mailu. „Dotychczas jednak odmawiają współpracy.”

Jednym z najczęstszych obaw zgłaszanych przez społeczność serbską na Kosowie w kwestii integracji obu systemów edukacyjnych jest to, że dzieci będą zmuszone do nauki „stronniczej” wersji historii, ponieważ historia, zwłaszcza ostatnia historia byłej Jugosławii, jest nauczana w zupełnie różnych wersjach. W podręcznikach serbskich nie wspomina się o albańskich ofiarach cywilnych z lat 1998–1999, a uwzględnia się tylko serbskie ofiary. Serbia jest również przedstawiana jako ofiara w procesie gwałtownego rozpadu byłej Jugosławii.

W gminie Gračanica, tuż za granicami Kosowa, w Prisztinie, działa nadal szkoła podstawowa w ramach systemu równoległego. Nauczyciele są otwarci i bezpośredni, gdy rozmawiają o przyszłości. „Nie możemy przewidzieć, co się stanie za dziesięciolecia, ale nie widzę żadnych zmian w programie nauczania,” powiedziała Verica Cvetković, młoda nauczycielka.

Serbski system równoległy obejmuje ponad 100 szkół, w tym tę szkołę średnią w Gračanicy. Zdjęcie Serbeze Haxhiaj

Chociaż większość serbskich struktur równoległych została zdemontowana lub ograniczona na przestrzeni lat, edukacja i opieka zdrowotna nadal pozostają dwoma kluczowymi sektorami bezpośrednio finansowanymi przez państwo serbskie, dzięki czemu Belgrad nadal wywiera wpływ na szacowanych 53 000 Serbów mieszkających na Kosowie, według danych spisowych, choć wielu Serbów na północy bojkotowało spis z 2024 roku.

Blazo Dragović, kierownik administracji szkolnej dla Kosowa w ramach Ministerstwa Edukacji Serbii, odrzucił jakiekolwiek perspektywy integracji. „Pozostaniemy niezależni od władz w Prisztinie i będziemy działać w ramach systemu Ministerstwa Edukacji Serbii,” powiedział.

„Utrzymanie serbskiego programu nauczania w 103 szkołach na serbskich enklawach na Kosowie daje Serbom ważny powód, by pozostać na tym terytorium,” dodał.

Równoległy system edukacji prowadzony przez Serbię na Kosowie obsługuje tysiące młodych ludzi, a jego integracja w ramach kosowskiego systemu nieuchronnie wywołuje bezpośrednie implikacje polityczne.

Dialog wspierany przez UE na temat normalizacji relacji między Kosowem a Serbią w dużej mierze unikał poruszania kwestii edukacyjnych.

Dukagjin Pupovci, kierownik Kosowskiego Centrum Edukacji w Prisztinie, organizacji skupiającej się na polityce edukacyjnej, twierdzi, że obecny stan jest nie do utrzymania. „Integracja równoległego serbskiego systemu edukacji wymaga głębokiego dialogu ze społecznością serbską,” zauważył.

Pupovci dodał, że UE, jako sponsor lub uczestnik umów takich jak wzajemne uznawanie dyplomów w regionie Bałkanów Zachodnich w ramach Procesu Berlińskiego, powinna odegrać bardziej aktywną rolę w zapewnieniu ich wdrożenia. „Ta sytuacja nie może trwać w nieskończoność,” powtórzył.

Flora Ferati-Sachsenmaier, koordynator badań w Instytucie Maxa Plancka ds. Dynamiki i Samoorganizacji w Getyndze, Niemcy, który szeroko pracował nad kwestiami mniejszości w Bałkanach, powiedziała, że polityki Belgradu skutecznie trzymają system edukacji „w niewoli” zarówno na Kosowie, jak i w Serbii.

„Utrzymanie równoległego serbskiego systemu edukacji na Kosowie, jednocześnie uniemożliwiając mniejszości albańskiej w południowej Serbii pełną integrację z serbskim systemem edukacji, spowodowało długoterminowe konsekwencje, które są trudne do odwrócenia,” stwierdziła.


Serbeze Haxhiaj, dziennikarka śledcza i redaktorka wiadomości z Prisztiny, obecnie redaktor w Radio Telewizji Kosowa oraz dziennikarka Balkan Insight. Jej prace ukazywały się w The Financial Times, Der Standard, Neue Zürcher Zeitung, Voice of America, World Politics Review, Euractiv i Al Jazeera. Jest laureatką licznych nagród, w tym Nagrody UE za dziennikarstwo śledcze na Bałkanach i w Turcji w 2020 roku.