Nasze badania pokazują, że rolnicy zarabiają więcej, gdy zwiększają bioróżnorodność na polu
Økologisk NuOd: Jim Radford, lektor ekologii i środowiska, La Trobe University, Australia Grace Sutton, postdoktorantka w dziedzinie ekologii zdalnego pomiaru, La Trobe University Liz Heagney, zatrudniona badaczka w dziedzinie ekonomii środowiska, Southern Cross University, Australia Sektor rolniczy i środowiskowy od dawna postrzegane są jako sprzeczne interesy. Wynika to z faktu, że rolnictwo nadal jest dużym źródłem emisji gazów cieplarnianych. Innym powodem jest konieczność wycinania dużych obszarów ziemi, często zniszczających dziką przyrodę i roślinność. Przez wiele lat rządy i organizacje społeczeństwa obywatelskiego, takie jak lokalne grupy Landcare, zachęcały rolników do przywracania natury na ich gruntach. To jeden ze sposobów zwiększenia ich „kapitału naturalnego” — pojęcia obejmującego sumę wszystkich zasobów naturalnych, które dostarczają produkty i usługi o wartości dla społeczeństwa. Obejmuje to ziemię, powietrze, wodę i wszystkie żywe organizmy. Niektórzy rolnicy chętnie wzmacniają swój kapitał naturalny. Inni jednak uważają to za stratę czasu lub pieniędzy. Nasze światowe badanie pokazuje, że utrzymanie i przywracanie natury na gruntach rolnych może faktycznie zwiększyć ich produktywność i dochody. Jak to możliwe? I jak możemy zachęcić więcej rolników do inwestowania w naturę? Kapitał naturalny to więcej niż modne słowo. Dla rolników jest to kluczowa część prowadzenia wydajnego i opłacalnego przedsiębiorstwa, a dla środowiska kapitał naturalny stanowi siedlisko dla dzikich zwierząt i roślin oraz środek do pochłaniania i magazynowania dwutlenku węgla. Przykłady kapitału naturalnego na gruntach rolnych obejmują pastwiska do wypasu, zachowane naturalne obszary roślinności oraz glebę, na której rosną uprawy. Dostarczają one szereg usług ekosystemowych. Na przykład, sadzone żywopłoty — rzędy drzew i krzewów — pomagają zachować wilgotność gleby i chronią zwierzęta gospodarskie przed wiatrem. Może się wydawać oczywiste, że rolnictwo z większym kapitałem naturalnym byłoby bardziej produktywne i opłacalne niż to z mniejszym, ale tak naprawdę nie wiemy tego na pewno, ponieważ tradycyjne metody rachunkowości nie uwzględniają, jak kapitał naturalny może przyczyniać się do produktywności gospodarstwa. W naszym badaniu, które jest pierwszym tego typu, zbadaliśmy, jak ilość i jakość kapitału naturalnego na gospodarstwie wpływa na jego wyniki finansowe. Badanie obejmowało 114 gospodarstw hodowlanych w australijskich stanach Nowa Południowa Walia, Wiktoria, Tasmania i Australia Zachodnia. Śledziliśmy ich wyniki finansowe w okresie pięciu lat od 2017 do 2022, obejmując zarówno lata suszy, jak i lata z obfitymi opadami. Analizowaliśmy trzy główne wskaźniki: Efektywność produkcji: jak dobrze gospodarstwo przetwarza nakłady, takie jak nawozy i diesel, na produkty, takie jak mięso i wełna, Rentowność: ile rolnik zarabia po opłaceniu wszystkich wydatków, Odporność finansową: jak stabilny jest dochód gospodarstwa, szczególnie w okresach suszy. Oceniliśmy także ilość i stan kapitału naturalnego na każdym gospodarstwie. Obejmowało to zbieranie danych na temat: Ilości drzewostanu i jego rozmieszczenia na gospodarstwie, Typów traw na pastwiskach, Pokrycia niskorosłej roślinności, żywej lub martwej, która pomaga zapobiegać erozji gleby, Ogólnego stanu ekologicznego, odnoszącego się do tego, w jakim stopniu istniejące ekosystemy zostały naruszone. Ogólnie stwierdziliśmy, że gospodarstwa z wyższym poziomem kapitału naturalnego były do 3 proc. bardziej produktywne niż te z najniższym poziomem. To istotne, biorąc pod uwagę, że produktywność rolnictwa w Australii średnio wzrosła tylko o 0,2 proc. rocznie w ostatniej dekadzie. Co więcej, nasze badanie wykazało, że gospodarstwa z większym kapitałem naturalnym są również bardziej odporne finansowo. Oznacza to, że ich dochody wykazują mniejszą zmienność z roku na rok, nawet podczas okresów suszy. Istnieje kilka sposobów, w jakie kapitał naturalny może poprawić wyniki finansowe gospodarstwa. Oto trzy z nich: 1. Zwiększa efektywność produkcji Nasze badania sugerują, że gospodarstwa z zdrowszymi pastwiskami oraz z drzewami i żywopłotami rozłożonymi po polach są generalnie bardziej wydajne. Na przykład, w stadzie owiec oznaczałoby to, że potrzeba mniej nakładów, aby wyprodukować tę samą ilość mięsa lub wełny. Owce na gospodarstwach z większym kapitałem naturalnym będą też zdrowsze i bardziej odporne na ekstremalne warunki pogodowe, ponieważ mają więcej cienia i schronienia. 2. Obniża koszty Cena nakładów, takich jak pestycydy i nawozy, może być wysoka i nieprzewidywalna, ale dzięki wypasowi zwierząt na naturalnych pastwiskach oraz zachowaniu i sadzeniu naturalnej roślinności rolnicy mogą zmniejszyć potrzebę korzystania z tych nakładów. Wynika to z faktu, że naturalna roślinność hamuje rozwój chwastów, a także zapewnia siedliska dla korzystnych owadów, nietoperzy i ptaków, które zjadają szkodniki. 3. Stabilizuje dochody Nasze badania pokazują, że gospodarstwa z większym kapitałem naturalnym są lepiej chronione przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, takimi jak susza czy ulewy. Na przykład, hodowca owiec, który utrzymuje obszary z naturalną roślinnością, jest mniej narażony na straty młodych podczas mokrych i wietrznych warunków. Chroniąc zwierzęta gospodarskie, pastwiska i uprawy, można także zapewnić rolnikom bardziej stabilne dochody. Nie chcemy jednak przekształcać gospodarstw w parki narodowe. Istnieje punkt, w którym nadmiar kapitału naturalnego zaczyna obniżać produktywność i bezpieczeństwo żywnościowe rolnictwa. Dzieje się tak, gdy dalsza redukcja powierzchni przeznaczonej na rolnictwo przewyższa korzyści z posiadania większego kapitału naturalnego. Zamiast tego powinniśmy znaleźć złoty środek, w którym przywracanie kapitału naturalnego wzmacnia, a nie ogranicza produkcję rolną. Ogólnie rzecz biorąc, nasze badania kwestionują przekonanie, że opłacalne rolnictwo i bioróżnorodność nie mogą iść w parze. Pokazują, że inwestycje w kapitał naturalny mogą się opłacać. Im bardziej będziemy to promować, tym lepiej dla naszej gospodarki i środowiska. Badanie jest częścią programu „Farming for the Future Livestock”, którego celem jest kwantyfikacja ekonomicznych skutków kapitału naturalnego dla wyników gospodarstw rolnych w australijskim sektorze hodowli zwierząt na dużą skalę, obejmującym 350 milionów hektarów i stanowiącym ponad 50 proc. całkowitej produkcji rolnej kraju. „Farming for the Future” to interdyscyplinarny program badawczy i zmian w rolnictwie — uruchomiony i wstępnie finansowany przez Macdoch Foundation — mający na celu zbadanie związku między kapitałem naturalnym na gospodarstwach a ich wynikami finansowymi. Artykuł pierwotnie opublikowany po angielsku na The Conversation 5 kwietnia 2026 roku.
Od: Jim Radford, lektor ekologii i środowiska, La Trobe University, Australia
Grace Sutton, postdoc. w dziedzinie zdalnego pomiaru ekologicznego, La Trobe University
Liz Heagney, powiązany naukowiec w dziedzinie ekonomii środowiska, Southern Cross University, Australia
Sektor rolniczy i środowiskowy od dawna jest postrzegany jako sprzeczne interesy. Wynika to z faktu, że rolnictwo nadal jest głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych. Innym powodem jest to, że wymaga to wycinki dużych obszarów ziemi, często z niszczycielskimi konsekwencjami dla dzikiej przyrody i roślinności.
Przez wiele lat rządy i organizacje społeczeństwa obywatelskiego, takie jak lokalne grupy Landcare, zachęcały rolników do przywracania natury na ich gruntach. To jeden ze sposobów zwiększenia ich "kapitału naturalnego" — pojęcia obejmującego sumę wszystkich zasobów naturalnych, które dostarczają produkty i usługi o wartości dla społeczeństwa. Obejmuje to ziemię, powietrze, wodę i wszystkie organizmy żywe.
Niektórzy rolnicy z zapałem starają się zwiększyć swój kapitał naturalny. Inni jednak uważają to za stratę czasu lub pieniędzy.
Ale nasze światowe premierowe badanie pokazuje, że faktycznie może to zwiększyć produktywność i dochody rolników poprzez utrzymanie i odtwarzanie natury na gruntach rolnych.
Jak to możliwe? I jak możemy zachęcić więcej rolników do inwestowania w naturę?
Kapitał naturalny to więcej niż modne słowo. Dla rolników jest to kluczowa część prowadzenia wydajnego i rentownego przedsiębiorstwa, a dla środowiska kapitał naturalny działa jako miejsce życia dla zwierząt i dzikich roślin oraz jako środek do pochłaniania i magazynowania dwutlenku węgla.
Przykłady kapitału naturalnego na gruntach rolnych obejmują pastwiska do wypasu, zachowane naturalne obszary roślinności i glebę, na której rosną uprawy. Dostarczają one szereg usług ekosystemowych. Na przykład zadrzewione szpalery — rzędy drzew i krzewów — pomagają zachować wilgotność gleby i chronić zwierzęta gospodarskie przed wiatrem.
Może się wydawać oczywiste, że gospodarstwa rolne z większym kapitałem naturalnym byłyby bardziej produktywne i rentowne niż te z mniejszym, ale tak naprawdę nie wiemy tego na pewno, ponieważ tradycyjne metody rachunkowości nie uwzględniają, jak kapitał naturalny może przyczyniać się do produktywności gospodarstwa.
W naszym badaniu, które jest pierwszym tego typu, zbadaliśmy, jak ilość i jakość kapitału naturalnego na gospodarstwie wpływa na jego wyniki finansowe.
Badanie obejmowało 114 gospodarstw hodowlanych w australijskich stanach Nowa Południowa Walia, Wiktoria, Tasmania i Australia Zachodnia. Śledziliśmy ich wyniki finansowe w pięcioletnim okresie od 2017 do 2022 roku, obejmując zarówno lata suszy, jak i lata z dużymi opadami.
Analizowaliśmy trzy główne wskaźniki:
Wydajność produkcji: jak dobrze gospodarstwo przetwarza nakłady, takie jak nawozy i olej napędowy, na produkty, takie jak mięso i wełna,
Rentowność: ile rolnik zarabia po opłaceniu wszystkich kosztów,
Stabilność finansowa: jak stabilny jest dochód gospodarstwa, szczególnie w okresach suszy.
Oceniliśmy także ilość i stan kapitału naturalnego na każdym gospodarstwie. Obejmowało to zbieranie danych o:
Ilości drzewostanu i jego rozmieszczeniu na gospodarstwie,
Typach traw na pastwiskach,
Stopniu pokrycia niskorosłej roślinności, żywej lub martwej, która pomaga zapobiegać erozji gleby,
Ogólnym stanie ekologicznym, odnoszącym się do stopnia wpływu istniejących ekosystemów.
Ogólnie stwierdziliśmy, że gospodarstwa z wyższym poziomem kapitału naturalnego były nawet o 3 proc. bardziej produktywne niż te z najniższym poziomem. To istotne, biorąc pod uwagę, że australijska produktywność rolnicza w ostatniej dekadzie wzrosła średnio tylko o 0,2 proc. rocznie.
Jeszcze lepiej, nasze badania pokazują, że gospodarstwa z większym kapitałem naturalnym są bardziej odporne finansowo. Oznacza to, że ich dochody są mniej zmienne z roku na rok, nawet podczas suszy.
Istnieje kilka sposobów, w jakie kapitał naturalny może poprawić wyniki finansowe gospodarstwa. Oto trzy z nich.
1. Zwiększa wydajność produkcji
Nasze badania sugerują, że gospodarstwa z bardziej zdrowymi pastwiskami i rozproszonymi drzewami i szpalerami są ogólnie bardziej efektywne. Na przykład w gospodarstwie z owcami oznaczałoby to, że potrzeba mniej nakładów, aby wyprodukować taką samą ilość mięsa lub wełny. Owcami na gospodarstwie z większym kapitałem naturalnym można by też lepiej chronić się przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi, ponieważ mają więcej cień i schronienie.
2. Obniża koszty
Cena nakładów, takich jak pestycydy i nawozy, może być zarówno wysoka, jak i nieprzewidywalna, ale dzięki wypasowi zwierząt na naturalnych pastwiskach i zachowaniu oraz sadzeniu naturalnej roślinności rolnicy mogą zmniejszyć potrzebę tych nakładów. Wynika to z faktu, że naturalna roślinność hamuje chwasty, a także zapewnia siedliska dla korzystnych owadów, nietoperzy i ptaków, które zjadają szkodniki.
3. Stabilizuje dochody
Nasze badania pokazują, że gospodarstwa z większym kapitałem naturalnym są lepiej chronione przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak susza czy obfite opady. Na przykład hodowca owiec, który utrzymuje obszary z naturalną roślinnością, jest mniej skłonny do tracenia jagniąt podczas deszczowych i wietrznych warunków. Chroniąc zwierzęta gospodarskie, pastwiska i uprawy, można dzięki odnowie przyrody zapewnić rolnikom bardziej stabilny dochód.
Nie chcemy jednak zamieniać rolnictwa w parki narodowe. Jest punkt, w którym nadmiar kapitału naturalnego zaczyna obniżać produktywność rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe. Dzieje się tak, gdy dalsza redukcja powierzchni przeznaczonej na rolnictwo przewyższa korzyści z posiadania większego kapitału naturalnego. Zamiast tego powinniśmy znaleźć złoty środek, w którym odnowa kapitału naturalnego wzmacnia, a nie ogranicza, produkcję rolną.
Ogólnie nasza badania kwestionują przekonanie, że rentowne rolnictwo i bioróżnorodność nie mogą iść w parze. Pokazują, że inwestycje w kapitał naturalny mogą się opłacać. Im bardziej będziemy to promować, tym lepiej dla naszej gospodarki i środowiska.
Badanie jest częścią programu 'Farming for the Future Livestock', którego celem jest kwantyfikacja ekonomicznych skutków kapitału naturalnego dla wyników gospodarstw rolnych w australijskim sektorze hodowli zwierząt na dużą skalę, obejmującym 350 mln ha i stanowiącym ponad 50 proc. całkowitej produkcji rolnej kraju.
'Farming for the Future' to interdyscyplinarny program badawczy i zmian w rolnictwie — uruchomiony i wstępnie finansowany przez Macdoch Foundation — mający na celu zbadanie związku między kapitałem naturalnym na gospodarstwach a ich wynikami ekonomicznymi.
Artykuł ukazał się pierwotnie po angielsku na The Conversation 5 kwietnia 2026