UE zamierza złagodzić wymagania dotyczące pestycydów – zarówno Kræftens Bekæmpelse, Ekologisk Landsforening, jak i minister środowiska ostrzegają przed konsekwencjami
Økologisk NuRząd i kilka duńskich organizacji zamierzają teraz walczyć z planami UE dotyczącymi złagodzenia regulacji pestycydów. W zeszłym roku Økologisk Nu napisał, że UE w związku ze swoim dużym pakietem omnibus planuje ułatwić przemysłowi i rolnictwu korzystanie z pestycydów poprzez wprowadzenie nieograniczonych czasowo zezwoleń i przedłużenie okresów wycofywania problematycznych środków. Obecnie odchodzący rząd SVM zamierza jednak rozpocząć walkę przeciwko temu projektowi, który według notatki rządowej "osłabi poziom ochrony wód gruntowych, środowiska i zdrowia". Takie informacje podaje Politiken. Według notatki duńska linia w UE ma być "silnie krytyczna" wobec propozycji Komisji Europejskiej, której celem jest uproszczenie procedur dla sektorów rolnictwa i przemysłu spożywczego. "To, co proponuje UE, to nieograniczone zezwolenia na chemikalia w środkach ochrony roślin – nawet te, które stanowią znane ryzyko dla zdrowia i środowiska, mogą otrzymać zatwierdzenie na pięć lat. Nawet gdy okazuje się, że istnieje zagrożenie dla ludzi, zdrowia i środowiska, okres wycofywania jest wydłużany," mówi tymczasowy minister środowiska Magnus Heunicke (S) dla Politiken i dodaje: "To nie jest tylko uproszczenie czy reforma przepisów. To naprawdę bardzo duży krok w kierunku pogorszenia ochrony środowiska i zdrowia w Europie i Danii." Sybille Kyed, szefowa polityki rolnej i spożywczej w Økologisk Landsforening, cieszy się, że rząd już na obecnym etapie wyraża zdecydowany sprzeciw wobec tego projektu. "Jestem całkowicie pewna, że taka będzie również postawa nowego rządu, który niedługo powstanie," mówi w rozmowie z Økologisk Nu. Krytyka ze strony wielu organizacji Więcej organizacji również ostro krytykuje plany Komisji. Økologisk Nu dowiedział się, że m.in. Kræftens Bekæmpelse, Økologisk Landsforening, WWF, Danva, Danske Vandværker, Forbrugerrådet Tænk, Frie Bønder - Levende Land oraz Foreningen Regenerativt Jordbrug przygotowują list do rządu z apelem o sprzeciw wobec planów. W liście podkreślają więcej punktów krytyki wobec propozycji Komisji niż tylko nieograniczone zezwolenia i wydłużone okresy wycofywania. Projekt ten będzie również ograniczał możliwość państw członkowskich korzystania z własnych badań naukowych do zatwierdzania lub zakazywania produktów pestycydowych na poziomie krajowym. Zamiast tego Komisja proponuje, aby państwa opierały się wyłącznie na badaniach ocenianych przez własne organy UE, takie jak Efsa czy Echa. W ten sposób nowa, niezależna nauka nie może być bezpośrednio podstawą do działań krajowych, dopóki badania nie zostaną ocenione przez jeden z tych organów UE. To podejście stoi w sprzeczności z obowiązującym prawem UE i podważa rolę krajowych organów w ochronie zdrowia publicznego i środowiska, twierdzą organizacje, które wskazują, że gdyby tak było wcześniej, duńskie władze nie mogłyby zakazać ponad 30 pestycydów zawierających PFAS w zeszłym roku. Drony do oprysku pestycydami Propozycja Komisji rozszerza również możliwości używania dronów do oprysku pestycydami, co zwiększa ryzyko zarówno dla ludzi, jak i środowiska, podkreślają i konkludują, że liczne proponowane złagodzenia osłabiają zasadę ostrożności i sprzeciwiają się deklarowanym celom UE, jakim jest odejście od modelu rolnictwa zależnego od pestycydów. "To bardzo niepokojące, jak duży nacisk kładzie się na cofnięcie zielonej transformacji, zwłaszcza w czasie, gdy niemal codziennie potwierdzamy, że musimy się pozbyć środków ochrony roślin i wyznaczyć nowy kierunek dla rolnictwa, aby stało się ono bardziej zrównoważone," mówi Sybille Kyed i dodaje: "Na szczęście w Danii jest wielu, którzy widzą, że lepiej postawić na ekologię. Mam nadzieję, że będzie to również częścią nowej linii rządu." Z kolei sektor rolniczy i spożywczy, reprezentowany przez Landbrug & Fødevarer, jest pozytywnie nastawiony do propozycji Komisji, która m.in. wydłuży okresy wycofywania środków, które są zakazane. "Gdy środki zwalczania szkodników wycofuje się zanim pojawią się pełnoprawne alternatywy, powstaje luka, w której rolnictwo nie będzie w stanie dostarczyć plonów na poziomie obecnej produkcji żywności. Dlatego muszą istnieć alternatywy, gdy wycofujemy produkty. W przeciwnym razie zostawiamy producentów i konsumentów w bardzo trudnej sytuacji," pisze dyrektor sektora rolnictwa i rolnictwa w L&F, Peter Nyegaard Nissen, według Politiken.
Rząd i kilka duńskich organizacji teraz będą walczyć przeciwko planom UE dotyczącym złagodzenia regulacji pestycydów.
W zeszłym roku Ekologiczny Teraz napisał, że UE w ramach swojej dużej pakietu omnibus planuje ułatwić przemysłowi i rolnictwu korzystanie z pestycydów poprzez wprowadzenie nieograniczonych czasowo zezwoleń i przedłużenie okresów wycofywania problematycznych środków.
Teraz odchodzący rząd SVM jednak zamierza rozpocząć walkę z tym projektem, który według notatki rządowej „osłabi poziom ochrony wód gruntowych, środowiska i zdrowia”. O tym pisze Politiken.
Zgodnie z notatką, duńska linia w UE powinna być „bardzo krytyczna” wobec propozycji Komisji Europejskiej, której celem jest uproszczenie procedur dla sektorów rolniczego i spożywczego.
„To, co UE proponuje, to nieograniczone zezwolenia na chemikalia w środkach ochrony roślin – nawet te, które stanowią znane ryzyko dla zdrowia i środowiska, mogą otrzymać zatwierdzenie na pięć lat. Nawet gdy okazuje się, że istnieje zagrożenie dla ludzi, zdrowia i środowiska, okresy wycofywania są wydłużane,” mówi tymczasowy minister środowiska Magnus Heunicke (S) dla Politiken i dodaje:
„To nie jest tylko uproszczenie czy reforma przepisów. To naprawdę bardzo duży krok w kierunku gorszej ochrony środowiska i zdrowia w Europie i Danii.”
Sybille Kyed, szefowa polityki rolnej i spożywczej w Ekologicznym Związku, cieszy się, że rząd już na obecnym etapie wyraża zdecydowany sprzeciw wobec tego projektu.
„Jestem całkowicie pewna, że to jest stanowisko, które będzie również reprezentować rząd, który niedługo powstanie,” mówi ona dla Ekologicznego Teraz.
Krytyka ze strony wielu organizacji
Większość organizacji również mocno skrytykowała plany Komisji. Ekologiczne Teraz dowiaduje się, że m.in. Fundacja Walki z Rakiem, Ekologiczny Związek, Światowy Fundusz Przyrody WWF, Danva, Danii Wodociągi, Rada Konsumencka Tænk, Wolni Rolnicy - Żywa Ziemia i Stowarzyszenie Regeneracyjnego Rolnictwa przygotowują list do rządu z apelem o walkę z tymi planami.
W liście podkreślają oni więcej punktów krytyki wobec propozycji Komisji niż tylko nieograniczone zezwolenia i dłuższe okresy wycofywania. Projekt ten będzie również ograniczał możliwość państw członkowskich korzystania z dowodów naukowych do zatwierdzania lub zakazywania produktów pestycydowych na poziomie krajowym.
Zamiast tego Komisja proponuje, aby państwa w przyszłości mogły opierać się tylko na badaniach ocenianych przez własne organy UE Efsa lub Echa. W ten sposób nowa, niezależna nauka nie może być bezpośrednio używana jako podstawa do działań krajowych, dopóki badania nie zostaną rozpatrzone i ocenione przez jeden z tych dwóch organów UE.
To podejście stoi w sprzeczności z obowiązującą praktyką prawa UE i podważa rolę krajowych organów w ochronie zdrowia publicznego i środowiska, twierdzą organizacje, które wskazują, że gdyby zasady już były takie, duńskie władze nie mogłyby zakazać ponad 30 pestycydów powodujących powstawanie PFAS w zeszłym roku.
Drony będą opryskać pestycydami
Propozycja Komisji rozszerza również możliwości używania dronów do opryskiwania pestycydami, co zwiększa ryzyko zarówno dla ludzi, jak i zanieczyszczenia środowiska, podkreślają i konkludują, że liczne proponowane złagodzenia osłabiają zasadę ostrożności i sprzeciwiają się deklarowanym celom UE dotyczącym odejścia od modelu rolnictwa zależnego od pestycydów.
„To bardzo niepokojące, jak duży nacisk kładzie się na cofnięcie zielonej transformacji, zwłaszcza w czasie, gdy niemal codziennie potwierdzamy, że musimy się pozbyć środków ochrony roślin i wyznaczyć nowy kierunek dla rolnictwa, aby stało się ono zrównoważone,” mówi Sybille Kyed i dodaje:
„Na szczęście w Danii jest wielu, którzy widzą, że lepiej postawić na ekologię. Mam nadzieję, że to również będzie częścią nowej linii rządu.”
Natomiast branża Rolnictwo i Żywność jest pozytywnie nastawiona do propozycji Komisji, która m.in. wydłuży okresy wycofywania środków, które są zakazane przez władze.
„Gdy środki zwalczania szkodników wycofuje się, zanim pojawią się odpowiednie alternatywy, powstaje luka, w której rolnictwo nie będzie w stanie dostarczyć plonów na poziomie obecnej produkcji żywności. Dlatego muszą istnieć alternatywy, gdy wycofujemy produkty. W przeciwnym razie zostawiamy zarówno producentów, jak i konsumentów w bardzo trudnej sytuacji,” pisze dyrektor sektora L&F ds. roślin, Peter Nyegaard Nissen, według Politiken.